Zainspirowane śmiercią papieża (wiem, że to troszkę nie etyczne, ale rysując ten cykl miałam raczej przygnęniające myśli)
Na podstawie jakiejś okładki z płyty (nie pamiętam co to było dokładnie)
"(...) nieczysta namiętność fizycznych kształtów."
jeden z nielicznych męskich aktów (nie każdy potrafi się odnaleźć, jeśli chodzi o ten rysunek, więc dla tych właśnie małe uproszczenie - zaczyna się ramieniem, kończy się udem)
pierwszy, rozpoczynający szkice fragmentów kobiecego ciała



Mam nadzieję, że się spodobało. Jest ich więcej, ale nie mam wszystkich zdjęć. Jak tylko skompletuję, to uzupełnię cykl.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz